Blog

No i jak tu nie chodzić do polskiej szkoły

Dostałam niezwykły prezent – plakat własnoręcznie wykonany przez uczniów Szkoły Polskiej im. Mikołaja Kopernika w Niles koło  Chicago i piękne kartki z życzeniami. Do tego także wsparcie finansowe! Tym bardziej było to dla mnie wzruszające, że kiedyś byłam uczennicą tej polskiej szkoły. Dziekuję Pani Helenie Sołtys, wychowawczyni klasy VIIIb oraz wszystkim, którzy do mnie napisali oraz tym, którzy przekazali pieniądze na moje konto....

Dlaczego organizowane są zbiórki, dlaczego jestem wdzięczna i po co to wszystko

W miony wtorek miałam mieć kilka specjalistycznych badań i wizytę u lekarza. Na tydzień wcześniej próbowałam wszystko tak zaaranżować, by uniknąć niepotrzebnego jeżdżenia z przedmieść do śródmieścia (gdzie miałam umówione wizyty) oraz by zmienić grafik moich terapii i dostosować je do wyznaczonych terminów. Kiedy skontaktowałam się z ubezpieczeniem Medicaid, które miało mi zapewnić transport do szpitala, dowiedziałam się, że jakaś prywatna kompania świadcząca usługi dla Medicaid zajmie się przewozem… Na dzień przed moim wyjazdem do...

Tony Judt

Kiedy jest mi szczególnie trudno nawigować po mojej nowej fizycznej i socjalnej rzeczywistości, patrzę na ludzi, którzy mimo ograniczeń fizycznych umieli żyć z wdziękiem i równowagą. Bez wątpienia jest to niezliczona liczba kobiet i mężczyzn, bardziej lub mniej sławnych, którzy wprawiali nas w osłupienie swoją postawą i wytrwałością. Dotykam tylko czubka góry lodowej. Jednym z tych przykładów, z którymi się zetknęłam jeszcze przed moim wypadkiem, był brytyjski historyk Tony Judt, który przygotował mnie niejako do nowej rzeczywistości....

RIC jest znakomity!

Opuściłam Chicagowski Instytut Rehabilitacyjny! Nowa rzeczywistość „przykutej – do wózka – na przedmieściach” jest sama w sobie tragikomiczna. Zanim jednak do tego przejdę, chę potwierdzić, że RIC, gdzie przebywałam przez ostatnie miesiące, jest niezwykłym miejscem, jeśli chodzi o terapie. Wystarczy popatrzeć na moich fizykoterapeutów! Mogę przysiądz, że uśmiechają się nie tylko do zdjęcia. Nawiasem mówiąc są to osoby szalenie kompetentne, z ogromną pasją zawodową. A także bardzo ładne. I to właśnie dzięki tym atrakcyjnym, utalentowanym...

“Wieczór dla Oli na Smolnej” w zdjęciach i relacjach uczestników

W piątek 10 lutego na Smolnej 14/7 w Warszawie odbył się “Wiczór dla Oli”. Spotkanie przygotowali Alicja Seliga, Andrzej Szopa i Jarek Chołodecki. Zaproszeni do udziału w programie artyści stworzyli niezwykłą, kameralną atmosferę. A jak było na Smolnej w piątkowy wieczór? Opowiadają  goście: Agnieszka Mostrąg: O “Wieczorze dla Oli” w Warszawie dowiedziałam się kilka dni przed tym wydarzeniem. Od początku zastanawiałam się czy iść. Przecież jestem na miejscu. Ale wydawało mi się, że takie spotkanie jest...

Bal walentynkowy dla Oli – kolejne niezwykłe wsparcie Polonii

Na “Bal walentynkowy dla Oli” biletów zabrakło na dwa tygodnie wcześniej. Chicagowska Polonia poruszona tragedią 25-letniej Aleksandry Błaszczuk po raz kolejny nie zawiodła. Impreza zorganizowana przez przyjaciół rodziny przyniosła dochód przekraczający 38 tys. dolarów. Zobacz zdjęcia i czytaj więcej…...

O wdzięczności i cierpliwości

Słowo “dziękuję” nigdy nie wydawało mi się bardziej banalne. Listy, wizyty w szpitalu, emaile, wsparcie finansowe – dzięki tym wszystkim gestom,  i mówię to bardzo poważnie, ciąglę czuję, że warto żyć i mieć marzenia.  Banalne „dziękuję” –  nie jest wystarczające.  Ale na razie tylko nim mogę wyrazić swoją wdzięczność. Z tego także powodu na tym otwartym blogu, który komponuję używając programu komputerowego zapisującego mój głos, chcę prosić o cierpliwość związaną nie tylko z faktem, że...
Page 2 of 212